wtorek, 5 kwietnia 2011

Post. Dzień 28

Na wykładzie z autoprezentacji znów ciekawe rzeczy, nie tylko dla człowieka z nerwicą, jak ja. Było bowiem o stresie. Znamienne, że pierwsze zwiastujące go symptomy niemedyczne są często bagatelizowane lub po prostu nie wiąże się ich występowania z tym problemem. Uświadomienie sobie tych objawów umożliwia zwalczenie stresu jeszcze w zarodku, zanim rozwinie się w poważny problem.
Niemedyczne symptomy stresu:
  • irytacja,
  • myśli depresyjne,
  • nadmierne reakcje na zwyczajne wydarzenia (np. podskakiwanie na dźwięk dzwonka),
  • wieczny pośpiech,
  • podjadanie w trakcie przygotowywania posiłku lub przed jego podaniem,
  • zaburzenia odżywiania,
  • skłonność do agresji (np. rozmowy z telewizorem: "Co za kretyn z tego bramkarza!"),
  • identyfikacja z napastnikiem, tzn. naśladowanie zachowań wzbudzającej w nas stres osoby wobec kogoś innego (np. kopiowanie agresywnego szefa w domu poprzez wyżywanie się na partnerze, używając tych samych zagrań i metod),
  • wszelakie -izmy, jak infoholizm, zakupoholizm, alkoholizm..więc słodyczoholizm też.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz