środa, 20 kwietnia 2011

Post. Dzień 43

Wiele przedświątecznych przygotowań, staram się przynajmniej uzupełniać płyny. Legowisko robione z pudełka i miska schowane w szafie. Pieniek - drapak suszy się na tarasie. Kuweta schowana pod pudłami w pokoju a wyprawa do sklepu po saszetki pod pozorem kupna muesli. A wszystko to dlatego, że jutro...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz