sobota, 16 kwietnia 2011

Post. Dzien 39

Jak miło być na poście słodyczowym, gdy ceny owoców maleją, różowe winogrona wciąż w promocji i w ogóle jest w czym wybierać. Choć tyle dziś było wiosennych porządków przedświątecznych, że rzadko kiedy miałam możliwość coś zjeść. Ale taka piękna pogoda, na zakupy rowerkiem, z Chłopcem po zielone gałązki do stroika rowerkiem..to aż miło się potem sprząta. Co prawda nie wiem, jak jutro będą wyglądały okna, które zaczęłam myć ok.20, po zmroku, ale sądząc po odgłosach trzepania dywanu, dobiegających w tym samym czasie gdzieś z okolicy, nie ja jedna wybieram taki tryb pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz