piątek, 22 kwietnia 2011

Post. Dzień 45

Trzy razy jeździłam dziś po zakupy, więc jedzenie raczej oglądałam niż spożywałam,a i dużo ruchu przy tym było. To dobrze, bo dziś Wielki Piątek,a wiec postnie, a poza tym już niedługo post się skończy, to trzeba sobie zacząć robić na te wszystkie pyszne rzeczy miejsce. Karkóweczkę, indyka, pasztety, jajeczka na kilka sposobów i białą kiełbaskę w słodkiej musztardzie stawiam na równi z parzoną babką, mazurkiem kajmakowym, sernikiem i spodziewanymi słodyczami od zajączków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz